Fundacja"Centrum Praw Ojca i Dziecka"- Walczę Do Końca
Translator
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Historia RO
O nas
Galeria
Szukaj
KRiO
Prawo
Konwencja Praw Dziecka
STRONĘ ODWIEDZAJĄ
Znajdziesz nas również na
Dodaj do Kciuk.pl
...................................................

HTML CSS JavaScript FLASH PHP MySQL

________________

Image and video hosting by TinyPic

________________

________________

________________

Witamy

Kilka lat po ślubie (...) mąż jakiś leniwy i brzydszy,w dodatku mało zarabia, albo o zgrozo szuka pracy, a w Cosmopolitanie podsuniętym dyskretnie przez przjaciółkę (dzisiaj już po rozwodzie), życie jest piękne, dostatnie i pełne uciech.

(...) I nagle zgrzyt.

Coś zaiskrzyło. Nastąpiło zwarcie , i pada nasza podstawowa komórka. Od czego są adwokaci ? On ci zawsze doradzi,pomoże i skasuje. Nie ma problemu. Nawet wysoki sąd uważa ,że rozwód jest dla ludzi.Ludzie się żenią i ludzie się rozwodzą. Wystarczy spełnić 3 podstawowe warunki :zerwanie więzi fizycznej,duchowej i gospodarczej, choć ta ostatnia nie jest wymagana i pozew rozwodowy można złożyć w biurze podawczym Sądu.

(.....) wysoki sąd docenia odwagę twojej żony i odpowiednio wynagradza. Wolność osobista,dzieci na własność i dostęp do twojego konta to podstawowy pakiet nagrodowy.Ty ciesz się, odwiedzać dzieci raz w tygodniu,a alimenty nie doprowadzą cię na skraj ubóstwa. gdyby nie spotkania z dziećmi,i pewnie byś zwariował

Nie dociera do ciebie argument,że "dziecko jest matki, bo je urodziła". Nachodzą cię różne myśli,popełniasz błędy. A za błędy się płaci,więc całujesz klamkę w dniu spotkania z dzieckiem, słyszysz trzask odkładanej słuchawki,kiedy będziesz chciał porozmawiać z dzieckiem. w przedszkolu dowiesz się ,że nie ma cię na liście osób uprawnionych do odbierania dziecka. W szkole,że dziecko ma tylko mamę. Wylegitymuje cię policja,gdy zjawisz się nieproszony na drodze swej latorośli.(....) Krew cię zalewa,grozisz ,straszysz. W odpowiedzi kochanek byłej żony powadzi twojego syna czy córkę do komunii św. (ty nie jesteś powiadomiony).

(....) Uparcie zbierasz dowody nie wykonywania poleceń wyroku rozwodowego i zadowolony , że wreszcie położysz kres samowoli byłej żony, pędzisz do sądu.

W efekcie słyszysz:- czy kilkudziesięciokrotny brak kontaktu to utrudnienie? wszak to sporadyczne przypadki,zresztą uzasadnione przecież był uszkodzony domofon-mówi sędzina. - Żałuje pan pieniędzy na swoje dzieci? Alimenty muszą być odpowiednie do wzrastających potrzeb dzieci (komputer,komórka stają się standardem) - Żonę stać na luksusy,powinien się pan cieszyć,że ma dużo środków,bo to z korzyścią dla dzieci. -Cierpi pan niedostatek? a dodatkowa praca,przecież doba ma 24 godziny,a tydzień 7 dni.

Wynik postępowania dziwnie znajomy,apelacja skutkuje tym samym. Nie wierzysz już w nic,a w szczególnie w sprawiedliwość sądu. Od prowadzącego cię adwokata dowiadujesz się , że po sprawiedliwość to nie do sądu a do.... i tu wymowny ,wskazującym palcem ku górze gest.

Dotarliśmy do piekła i poznaliśmy Nienawiść. Pogrążasz się coraz bardziej i tylko rozmowa pomaga by nie popaść w skrajną depresję.

żw

News
DZIEŃ OJCA
Image and video hosting by TinyPic

Dzień Ojca to święto, które nie jest tak mocno nagłaśniane w mediach jak inne święta. A szkoda, wszak ojcowie to obok matek, najważniejsi ludzie w życiu każdego człowieka. Jako pierwsza, o tym jak ważny jest ojciec, powiedziała Amerykanka Sonora Smart. Sonora długo myślała, jak wyrazić ojcu dowód swojej wdzięczności i miłości. Zwróciła się do władz... w swoim mieście Spokane (w stanie Waszyngton) z projektem obchodzenia Dnia Ojca i tak oto, dzięki uporowi tej młodej kobiety, która nosiła w sercu ogromną wdzięczność do ojca za trud wychowania powstało nowe święto – po raz pierwszy obchodzono je 19 czerwca 1910 roku. Święto spodobało się w USA na tyle, że w roku 1924 prezydent Stanach Zjednoczonych Calvin Coolidge oficjalnie uznał Dzień Ojca, jako święto narodowe. Jednak historia wprowadzenia tego święta w sposób prawny trwała dużo dłużej i dopiero w roku 1972 prezydent Nixon zatwierdził święto aktem prawnym – Dzień Ojca wypada od tej pory w trzecią niedzielę czerwca. Podobnie obchodzą to święto: Argentyna, Bangladesz, Chile, Chiny, Czechy, Filipiny, Francja, Holandia, Hong Kong, Irlandia, Japonia, Kanada, Kuba, Malezja, Malta, Mauritius, Meksyk, Peru, Republika Południowej Afryki, Singapur, Słowacja, Sri Lanka, Stany Zjednoczone, Turcja, Wenezuela, Wielka Brytania, Zimbabwe – w każdym z tych państw termin święta jest liczony w specyficzny sposób. W Polsce jest to stała data 23 czerwca.



Wiele państw obchodzi ten dzień, podobnie jak Dzień Matki w niedzielę. W Polsce data jest stała, a przez to Dzień Ojca wypada w różne dni tygodnia ( kiedy to ojcowie zamiast świętować ze swoimi pociechami muszą siedzieć w pracy).O tym, że cieszy się ono nieco mniejszą rangą niż inne świeckie święta, świadczy większość działań mediów i handlu. Powoli to się zmienia jednak i coraz częściej świat chce świętować Dzień Ojca. W Polsce Dzień Ojca obchodzony jest od roku 1965, początkowo robiono to bardzo nieśmiało( i teraz również) - większość Polaków zupełnie nie wiedziała o tym święcie i nie znała jego daty (teraz także). Polscy ojcowie są w życiu codziennym trochę na drugim planie w hierarchii rodzinnej( niektórzy na 3,4,5). Zazwyczaj oczekuje się, że zapewnią oni byt rodzinie, zaś czas dla dzieci to czas i obowiązek kobiety (nawet dzień ojca ustanowiony został jako dzień ruchomy by spędzili go w pracy, a nie z dziećmi ). Wynika to z naszej historii, z narodzin ideału Matki Polki – kobieta była najważniejsza dla dzieci, ojciec zazwyczaj był na wojnie, brał udział w powstaniu lub siedział w więzieniu –wychowane przez samotne w rzeczywistości matki, były dobrze ułożone, miały poczucie patriotyzmu, gotowość walki za ojczyznę – ojcowie dla tych dzieci byli zazwyczaj postaciami jak „z portretu”. W naszym kraju zatem, historia zepchnęła ojców na drugi plan w rodzinie( a teraz sądy,media,feministki). Również druga wojna światowa sprawiła, że wiele kobiet zostało młodymi wdowami z dziećmi i one zazwyczaj podjęły wyzwanie samotnego wychowania swoich dzieci( teraz do tego wyzwania wojna im jest nie potrzebna). Brakowało w tych domach osoby mężczyzny, była tylko pamięć o ojcu – bohaterze. Dalej już w komunistycznej Polsce jak i teraz to sędziowie Sadów Okręgowych z pomocą organizacji feministycznych spychali rolę ojca, który służył tylko do zarabiania pieniędzy,a cała opieka jak i władza rodzicielska przypadała tylko i wyłącznie matce. Dzień Ojca to piękne i zarazem ważne święto. Ma ono istotny wpływ na budowanie więzi w rodzinie i społeczeństwie. Ojcowie uczą dzieci odwagi, dają pewność w życiu – z ust małych dzieci coraz częściej wypadają słowa chwalące ojców – dzieci opowiadają o swoich tatusiach i ich umiejętnościach. Dzień Ojca powinien być obchodzony, co najmniej tak uroczyście jak Dzień Matki i przypadać w dzień wolny od pracy tak jak na początku 3 niedziela czerwca.
cpoid dnia listopad 08 2011 08:44:41 · Drukuj
WALCZĘ DO KOŃCA

MUST BE THE MUSIC

Image and video hosting by TinyPic

"BIAŁY" DLA OJCÓW-"WALCZĘ DO KOŃCA"

Swój utwór Sebastian zadedykował wszystkim ojcom, którzy w polskich sądach rodzinnych walczą o swoje dzieci, którzy są dyskryminowani na salach rozpraw tylko dlatego że są mężczyznami.

SINGIEL COVER 11.11.11 PREMIERA

Image and video hosting by TinyPic

Jest to utwór motywujący dla Ojców Walczących o Swoje dzieci w Polsce. W klipie wystąpili żołnierze z Bielskiego Bataliony oraz ojcowie o podobnym problemie. Patronatem klipów jest Glamrap.pl, Fundacje Ojców oraz partia Ruchu Palikota

„Utwór nagrałem z wokalistką Magdą z Częstochowy. Opublikowałem ten singiel zaraz po wygranej sprawie sądzie. Nie spodziewałem się tak pozytywnego odbioru tego tracku. Dostałem bardzo dużo pozytywnych wiadomości, w szczególności od Ojców w takiej sytuacji jak ja.. Postanowiłem zrobić clip razem z Ojcami. Ci co nie dali rady być na planie posłali zdjęcia ze swoimi dziećmi które również wykorzystaliśmy w clipie. ….wiem że nie jest to produkcja telewizyjna, lecz zrobiłem tyle ile mogłem razem z kamerzystą, który mi pomógł w realizacji tego video.”

„Podziękowania dla redakcji GLAMRAP bo jesteście jednymi z pierwszych którzy opublikowali mój singiel na swojej stronie , Dziękuję w imieniu Swoim oraz ojców z Fundacji”

BIAŁY

Alergia PANI SĘDZI

Raper "Biały" wzrusza swoją walką o dziecko. Ale jest tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę

To było piękne – podsumowali występ jurorzy "Must Be The Music". Historia dwudziestodwuletniego rapera poruszyła wczoraj wieczorem także widzów Polsatu. Sebastian Białek, znany jako Biały, w programie poszukującym muzycznych talentów, zaprezentował swój utwór "Walczę Do Końca", który opowiada o jego zmaganiach o prawo do kontaktów z dzieckiem. Ta wzruszająca historia jest jednak tylko wycinkiem problemu.

Co jakiś czas do mediów przebijają się pojedyncze historie ojców walczących o kontakty ze swoimi dziećmi. W październiku zeszłego roku pochylano się nad sprawą mężczyzny – Eugeniusza Kopackiego ze Szklarskiej Poręby – którego partnerka przeprowadziła się pięćset kilometrów od niego. Mimo posiadania prawa do opieki nad dzieckiem z oczywistych przyczyn nie mógł się spotykać z sześcioletnią córką. Dlatego zamieszkał w swoim samochodzie i prowadził strajk głodowy pod sądem. Rozgoryczony mówił – Przy wejściu na salę sądową, mężczyzna jest przegrany.

Także występ młodego ojca musiał wzruszyć wiele osób. Mimo nawet najsilniejszej wiary w ludzi, trzeba przyznać, że poznaliśmy jednak tylko jedną stronę konfliktu. Trudno zarzucić jurorom, że dali się ponieść emocjom, bo Biały dostarczył ich mnóstwo.

Jak wsłuchamy się w tekst rapera dowiemy się, że darzy swoją byłą partnerkę bardzo negatywnymi uczuciami. Czy może wina nie leży więc, także po jego stronie? Na pewno nie dowiemy się tego z dobrego, ale tylko rozrywkowego, programu. Bo to "tylko muzyka".

Doświadczenie sędziów

Rzeczniczka sądu rejonowego w Białymstoku – sędzia Joanna Toczydłowska – tłumaczy nam, że prawie każda sprawa w sądzie rodzinnym jest trudna, ale wszystkie są rozpatrywane jednostkowo.

To nie jest widzimisię sądu, tylko oparcie się na opiniach biegłych pedagogów, psychologów, zeznaniach świadków itd.

Zapytana przez nas czy mężczyźni starają się o opiekę odpowiada – Tam gdzie mężczyznom zależy, to podejmują wszystkie starania, widać to w sądach rodzinnych. – ale dodaje – W okresie kiedy orzekałam na sądzie okręgowym, z mojej własnej obserwacji wynika, że nawet jak mężczyźni składali pozwy o rozwód, to występowali o to by pozostało przy matce.

Lekarze biją na alarm. Rośnie liczba dzieci cierpiących na nerwice. To bardzo groźne i praktycznie nieuleczalne choroby

Podobnie mówi nam rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Poznaniu, sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec, która zajmuje się od dekady sprawami rozwodowymi – W 85 czy nawet 90 procent spraw mężczyźni nawet nie wnoszą o opiekę nad dzieckiem. Trudno zatem mówić o dyskryminowaniu przez system. A co z pozostałymi sprawami? – Na piętnaście spraw, dziesięć jest takich, że mężczyźni nie chcą przejąć opieki, tylko dokopać mamusi. Często jak przychodzi później do np. alimentów, to tracą zainteresowanie. – mówi nam sędzia z Poznania. Mimo tego, organizacje obrony przed rzekomą dyskryminacją ojców, wciąż walczą z problemem, który jak widać, nie istnieje, albo jest tylko związany z pojedynczymi przypadkami. Sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec mówi – Mam osobiście alergię, no może to za mocno powiedziane, uprzedzenie, do tych organizacji obrony tatusiów. Osoby udzielające się w nich to czasem tacy ludzie,

którym bym psa nie dała, a co dopiero dziecko.

Oczywiście to nie są twarde dane, ale trudno takie znaleźć. Sądy nie prowadzą tak dokładnych statystyk. Nie dajmy się jednak zwieźć pojedynczym, smutnym historiom porządnych ojców – wygląda na to, że są w mniejszości.

http://natemat.pl/7295,raper-bialy-wzrusza-swoja-walka-o-dziecko-ale-jest-tylko-wyjatkiem-potwierdzajacym-regule
Zmarł Krzysztof Gawryszczak

Gdyby tak można było cofnąć czas.

Gdyby tak można było rozmawiać z tobą.

Gdybyśmy zrozumieli Cię.

Być może Twoje serce pokonało by tę ciężką próbę.

Pozostaje nam tylko zapewnić Cię Krzysztofie,

że będziesz w naszych sercach na zawsze.

ŻEGNAJ DROGI PRZYJACIELU

06.04.2012r. [*] zmarł nasz kolega i przyjaciel

Krzysztof Gawryszczak-Prezes"Ojcowie.pl"

Image and video hosting by TinyPic

Łączymy się w bulu i wobec ciosu, który spadł na Państwa Rodzinę, niełatwo znaleźć słowa pociechy. Można jedynie życzyć sił do zniesienia tego bólu, który tylko czas może złagodzić. Prosimy przyjąć od nas wyrazy najszczerszego współczucia.

Fundacja"Centrum Praw Ojca i Dziecka"
WALCZY O ŻYCIE I KONTAKT Z CÓRKĄ
Mateusz S. - Umierający ojciec chce widzieć córkę, matka nie wykonuje postanowień sądu, uniemożliwia kontakty ojca z dzieckiem! 32-letni Mateusz Sałaj walczy o życie w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Ma ostrą niewydolność serca i czeka na przeszczep. Od roku nie opuszcza placówki. W tym czasie jego żona wniosła pozew o rozwód, chce także pozbawić go kontaktu z ukochaną córką. Mężczyzna nie widział dziecka od maja. Koncert charytatywny - Opoczyńscy artyści Mateuszowi W czwartek (24.11.2011) w MDK w Opocznie o godzinie 18:00 odbędzie się koncert charytatywny, podczas którego dla Mateusza zagrają: ZPiT Tramblanka, Aleksandra Pęczek, T-opór, Kasia Lisowska, Paweł "Nowator" Lipski. Serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby wesprzeć Mateusza Sałaja.
Dostała miesiąc więzienia za fałszywe oskarżenie męża o pedofilę
- Nie można w zaślepieniu walką o rozwód włączać do tego bezbronnego dziecka, ani bezpodstawnie oskarżać jego ojca o pedofilię - tak oskarżycielskim chwilami tonem sędzia Krzysztof Rawo uzasadnił w środę wyrok, skazujący kobietę za pomówienie byłego męża o molestowanie seksualne córki.

Proces toczył się przed Sądem Rejonowym w Gorzowie. Kobieta skazana została na miesiąc więzienia, wyrok ma być także opublikowany w prasie regionalnej i ogólnopolskiej. Koronnym dowodem w sprawie była po kryjomu nagrana przez mężczyznę rozmowa kobiety ze swoją matką o tym, jak zrobić z niego psychopatę seksualnego i wykorzystać do tego córkę.

Trzeba gościa uwalić

Byli małżeństwem 17 lat, urodziła im się córka, dziś 11-letnia. Oboje z wyższym wykształceniem, ona z zawodu nauczycielka. Cztery lata temu coś się miedzy nimi zepsuło i postanowili się rozejść. Jesienią 2006 r. powiadomiła policję, że były mąż molestował seksualnie córkę. - Ona tego sama nie wymyśliła, nakłoniła ją do tego jej matka i nowi znajomi. Zaczęli ją nakręcać, aby z zemsty mnie zniszczyła - mówi dziś mężczyzna. Policja zabrała go z pracy w kajdankach. Ruszyło śledztwo, na szczęście nie zamknięto go w areszcie. Postanowił się bronić. Któregoś dnia ukrył w kuchni dyktafon. - Nagrało się kilka godzin rozmowy byłej żony z jej matką. Rozmawiały o tym jak mnie załatwić i jak nastawić córkę przed rozmową z psychologiem, aby powiedziała, że tatuś ją zmuszał do różnych rzeczy - opowiada mężczyzna.

Nagranie mężczyzna zaniósł prokuratorowi prowadzącemu śledztwo w sprawie pedofilii. Prawie dwa lata czekała prokuratura na opinię zakładu kryminalistyki ABW o nagraniu. Biegli potwierdzili że jest ciągłe, bez montowania czy ingerencji, a tym samym autentyczne. Prokurator umorzył śledztwo o pedofilię, kobieta nie odwołała się od tej decyzji. W maju minionego roku prokurator oskarżył kobietę o pomówienie byłego męża i powiadomienie organów ścigania o przestępstwie, którego nie było. Ruszył jej proces, w którym dowodem oprócz nagrania, były też opinie biegłych psychologów z rozmów z dziewczynką, a także z lektury jej pamiętnika. - W wyniku konfliktu rodziców dziecko przeżyło ogromny dramat. Jej wypowiedzi i pamiętnik nie potwierdziły przestępczych zachowań seksualnych ojca wobec niej. To co opowiadała wyraźnie sugerowane było przez matkę, bo dziecko nie rozumiało tego, co mówi - powiedziała na procesie psycholog

Jadłby na sedesie

Prokurator Iwona Wilk domagała się dla kobiety pół roku więzienia w zawieszeniu, jej obrońca - uniewinnienia. - Jestem niewinna, każda matka chroni swoje dziecko przed najgorszym - powiedziała przed ogłoszeniem wyroku kobieta. Sąd skazał ją na miesiąc więzienia i publikację wyroku w prasie. Wyrok jest nieprawomocny.- Będę się odwoływała - zapowiada kobieta. Jej były mąż nie krył ulgi. - To chyba pierwsza taka sprawa, że mężczyźnie udało się uwolnić od zarzutu pedofilii - mówi. Jego pełnomocnik mec. Błażej Kowalczyk tak opisuje, czego uniknął. - Gdyby nie to nagranie, dostałby za pedofilię od dwóch lat wzwyż. W więzieniu jadłby na sedesie i byłby codziennie gwałcony, bo takich ludzi traktuje się jak najgorszych śmieci - mówi.

Autor: Stefan Cieśla

gazetalubuska.pl

Światowy Dzień Wiedzy na temat Autyzmu

Na niebiesko dla autyzmu

Image and video hosting by TinyPic

2 kwietnia przyłącz się do Fundacji SYNAPSIS oraz wielu innych organizacji działających na rzecz osób z autyzmem i celebruj Światowy Dzień Wiedzy na temat Autyzmu w ramach akcji Zaświeć się na niebiesko. 2 kwietnia kolor niebieski da osobom z autyzmem i ich rodzinom nadzieję na lepsze życie. Każdy może wyrazić swoją solidarność: - oświetlić budynek na niebiesko, - dodać niebieski kolor do ubrania, - propagować logo akcji w Internecie (np. na Facebooku), - wesprzeć finansowo organizacje działające na rzecz osób z autyzmem (np. przekazując im 1% podatku lub darowiznę). Niech w ten jeden dzień w roku będzie nam niebiesko, aby każdy kolejny stał się łatwiejszy dla osób z autyzmem. Dowiedz się więcej o autyzmie na:

http://www.synapsis.org.pl/

https://www.facebook.com/fundacja.synapsis

http://www.youtube.com/FundacjaSYNAPSIS

Masz własny oryginalny pomysł na celebrowanie 2 kwietnia? Skontaktuj się z nami! Pisz na adres autyzm@synapsis.org.pl *** Światowy Dzień Wiedzy na temat Autyzmu (World Autism Awareness Day, WAAD) to święto obchodzone corocznie 2 kwietnia. Jego celem jest podnoszenie społecznej świadomości na temat zaburzenia uznanego przez ONZ za jeden z najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata - obok raka, cukrzycy czy AIDS (więcej na http://www.un.org/).

Zaświeć sie na niebiesko (Light it up blue) to ogólnoświatowa akcja organizowana od 2011 roku przez amerykańską organizację Autism Speaks. W 2011 roku ponad 2000 budynków, w 180 miastach, 48 krajach na świecie zmieniło oświetlenie na kolor niebieski. Wśród błękitnych obiektów znalazły się między innymi: Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Most na Wiśle w Krakowie, Empire State Building w Nowym Jorku, Pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro, Opera w Sydney i wiele innych

(więcej na http://www.lightitupblue.org/ ).

Rodzinie z Wierzchowni pod Głogowem sąd odebrał najmłodsze dziecko.

Zabrali im dziecko, bo są biedni

Rodzinie z Wierzchowni pod Głogowem sąd odebrał najmłodsze dziecko. Choć rodzice bardzo je kochają, są biedni i do niedawna mieli bardzo trudną sytuacją mieszkaniową. Czy uda się przekonać sąd do zmiany decyzji?

Magorzata Bartczak i Karol Laska do niedawna mieszkali razem dziećmi w domu w Wierzchowni pod Głogowem. Siedem osób w jednym, 16-metrowym pokoju. Drugą część domu zajmuje matka Małgorzaty. Kobieta jest jednak skonfliktowana z rodziną. Mówi, że nie jest jej żal wnuków mieszkających razem w jednym pokoju.

"Ciśniemy się, ale dajemy radę"

Sprawą warunków mieszkaniowych rodziny zainteresował się sąd, gdy w 2011 roku nowo narodzone dziecko trafiło po kilku dniach do szpitala z powodu wyziębienia. Rodzinie przydzielono kuratora, który miał nad nią czuwać. Mimo to, przed ubiegłymi Świętami próbowano odebrać im dzieci. - Nie po to wychowywałam je przez tyle lat, żeby je teraz oddać - żali się Małgorzata Bartczak. - Ciśniemy się, bo ciśniemy, ale sobie jakoś radę dajemy - dodaje. Podobnie uważa miejscowy pastor. - Może to ludzie trochę nieudaczni, ale rodzice bardzo kochają swoje dzieci - mówi.

Jest nowe mieszkanie. Zwrócą im synka?

Rodzinę w obronę wzięła też gmina. Wójt, Artur Jurkowski, zwrócił się o przydział nowego mieszkania. Lokal udało się znaleźć i wyremontować. Zanim jednak rodzina mogła przeprowadzić się na nowe miejsce, narodził się kolejny syn - Radek. Zamiast do domu, trafił do pogotowia opiekuńczego. Taką decyzję podjął sąd. Pozbawił też rodziców praw rodzicielskich. - Powiedzieli, że nie ma nawet gdzie łóżeczka wstawić - mówi Małgorzata Bartczak. Sąd broni się, że w mieszkaniu nie było warunków. - Podczas wizyty kuratora stwierdziliśmy, że w tym pomieszczeniu jest bardzo zimno. Oprócz tego dziecko nie miało zapewnionej żadnej wyprawki - mówi Jarosław Halikowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Legnicy. Teraz rodzina mieszka już w większym mieszkaniu, ale najmłodszego synka musi odwiedzać w placówce opiekuńczej, 50 km od miejsca zamieszkania. Czy poprawa warunków wystarczy, by przekonać sąd, żeby zwrócił dziecko?

jk/tr
Darowizny

Fundacja "Centrum Praw Ojca i Dziecka"

nr. Konta 45 2130 0004 2001 0519 9021 0001

Dzięki Wam Fundacja będzie mogła pomóc wielu potrzebującym ojcom i dzieciom !

Jeśli chcesz-Przekaż 1% podatku potrzebującym-kliknij link poniżej

POMAGAMY.DBV.PL

WSPARCIE FUNDACJI
Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic
Polecane strony
Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic
Video

MusicPlaylist
Music Playlist at MixPod.com
Przyjaciele strony
Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
CPOiD ©ˆˆ 2011 All Rights Reserved


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową